Położenie Zakładów Chemicznych w Policach umożliwia intensywne wykorzystanie dróg
wodnych. Decyzja o wybudowaniu w latach 60. chemicznego kombinatu właśnie w tym miejscu była uzasadniona bezpośrednim dostępem do Odry (co umożliwiało wykorzystanie wodnych szlaków transportowych do
przewozu surowców i produktów). Stąd zakłady dysponowały mocno rozbudowaną infrastrukturą drogową, kolejową, własnym kompleksem portowym.
Podjęte ostatnio przez zarząd ZCh Police SA
działania doprowadziły do usamodzielnienia kompleksu portowego. Od kilku miesięcy port stanowi samodzielny organizm gospodarczy.
- Port ze struktur kombinatu wyłoniono m.in. dlatego, by
pozyskać fundusze unijne. Bez nich nie byłoby szansy na inwestycje w kosztowną infrastrukturę. A jest o co zabiegać, twierdzi zarząd Morskiego Portu w Policach: Marek Klabacha - prezes i Marek Siedlewski
- członek zarządu.
- Policki port jest piątym w Polsce pod względem wielkości przeładunków kompleksem portowym, korzystającym z obsługi transportu wodnego śródlądowego i morskiego typu
rzeka-morze. Jego roczne przeładunki oscylują na poziomie 2,5 mln t ładunków (choć były lata, gdy przeładowywano 3 mln ton rocznie). Wizją rozwoju jest przygotowanie do obsługi wszystkich kontrahentów.
Port będzie ogólnodostępny. Publiczny charakter jest gwarantem stabilnej działalności. Rozwój opierać się ma głównie na chemii. Powołany do życia Port Morski w Policach ma obecnie dwóch udziałowców: ZCh
Police SA (90 proc. udziałów) i Gmina Police (10 proc.). Ale to się niebawem zmieni, bowiem już zostały podjęte działania wynikające z przyjętej strategii - uzyskania przez port policki statusu portu o
podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej. Port, jak zapewnia prezes Klabacha, zamierza tworzyć dogodne warunki infrastrukturalne i organizacyjne przedsiębiorcom działającym w jego granicach oraz
otoczeniu. Będzie dążyć do uzyskania zwolnień od podatku od nieruchomości portowych, co winno zwiększyć atrakcyjność inwestowania w jego granicach. Dużo uwagi przywiązuje zarząd polickiego portu do
współpracy z firmą Infrapark SA. Wspólne z nim działanie w celu pozyskiwania firm zainteresowanych inwestowaniem na terenach portowych jest ważnym przedsięwzięciem, przewidzianym w strategii portu.
Partnerstwo publiczno-prywatne w tworzeniu i eksploatacji infrastruktury portowej, wspólne z gminą działania w celu tworzenia nowych miejsc pracy, to kolejne zadania postawione przed polickim
portem. W roku 2005 rozpoczęty zostanie kolejny etap rozwoju. Obejmie on inwestycje strukturalne, m.in. uzdatnianie terenów portowych, przygotowanie infrastruktury transportu wewnątrzportowego. To tylko
niektóre przedsięwzięcia z bogatego programu strategicznego.
Policki port ma dobre perspektywy, choć dziś jest głęboko niedoinwestowany. Obejmuje i zarządza obszarem wód od Skolwina po
Trzebież. Tereny wokół niego to 350 ha, które zamierza zagospodarować wspólnie z Infraparkiem. W skład Portu Polickiego wchodzi dziś: Port Morski z nabrzeżem o dł. 415 m, dostosowanym do obsługi masowców
o zanurzeniu 9,15 m, Port Barkowy usytuowany na północ od Portu Morskiego, przystosowany do obsługi małych jednostek o zanurzeniu 4,0 m oraz tzw. Mijanka. Usytuowana jest ona na południe od Portu
Morskiego, obsługująca statki o zanurzeniu do 8,4 m przewożące chemikalia w postaci płynnej (amoniak, kwas siarkowy).
Zarząd Portu Police na obecnym etapie liczy przede wszystkim na
pozyskanie kapitałów na inwestycje portowe. Dziś posiada jeszcze możliwości zwiększenia przeładunków bez nakładów inwestycyjnych. Pozwoli to na intensyfikację działań skierowanych na zaopatrzenie innych
firm z branży chemicznej w surowce dostarczane drogą morską, kupowane przez ZCh Police SA. Jego poważne atuty to szerokie kontakty handlowe udziałowca ZCh Police SA, możliwości wsparcia finansowego
chemicznego giganta wraz z wiarygodnością kredytową.
Realizacja planu budowy obwodnicy zachodniej Szczecina i Polic oraz przeprawy mostowej Police-Święta (założenie wykorzystania
fosfogipsów do robót drogowo-mostowych) da uniwersalnemu chemicznemu portowi w Policach nowy impuls. Włączenie w sieć Środkowoeuropejskiego Korytarza Doliny Odry z pewnością stworzy nowe perspektywy dla
dalszego rozwoju działalności portowej.
************
Marek Klabacha
prezes zarządu Portu Morskiego w Policach. Lat 36, absolwent Wydziału Nawigacyjnego Wyższej Szkoły Morskiej w
Szczecinie i III Edycji MBA na Uniwersytecie Szczecińskim.
Pracę zawodową rozpoczyna od asystenta w Wyższej Szkole Morskiej w Szczecinie na Wydziale Nawigacyjnym (1993-1996). Przez cztery lata
zatrudniony w spółce żeglugowej Dan Shipping and Trading Sp. z o.o., gdzie przechodzi kolejne szczeble kariery od agenta/maklera do dyrektora usług portowych. Następnie zatrudniony w PPURM "Transocean
" S.A. - członek zarządu, a po upadku firmy w 2001 r. przechodzi do Drobnica Port Szczecin Sp. z o.o. - kierownik sekcji marketingu. Od grudnia 2004 r. prezes zarządu Portu Morskiego w Policach.
Żona
- Stella (nauczycielka), syn Marcel (7 l.).
Hobby: ciekawostki ze świata nauki i techniki.
Marek Siedlewski
Członek zarządu Portu Morskiego w Policach Sp. z o.o., absolwent Wydziału
Rybołówstwa Morskiego Akademii Rolniczej w Szczecinie. Pracę zawodową rozpoczyna w dalekomorskiej flocie rybackiej. Pływa przez 12 lat pod banderą "Odry" awansując od stanowiska rybaka, przez mistrza
po technologa. W '86 odchodzi z floty i przez trzy kolejne lata zajmuje się prywatną działalnością handlową. Od 1990-1997 dyrektor Wydziału Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki Urzędu Wojewódzkiego.
W '97 obejmuje stanowisko dyrektora Oddziału Okręgowego PZU SA w Szczecinie, od 2004 r. w Porcie Morskim w Policach.
Były radny miasta Szczecina - przewodniczy Komisji Rewizyjnej.
Żona Mirosława
- rzeczoznawca majątku (własna firma)
Dwóch synów: Zbigniew (30 l.) samodzielny , Marian (22 l.).
Hobby: antropologia i historia, także wędkarstwo i ornitologia.